Jak regulować brwi? Porady, techniki i pielęgnacja

Jak regulować brwi? Porady, techniki i pielęgnacja

Brwi, oprócz ochrony oczu, pełnią również funkcję ozdobną. Są swoistą oprawą dla oczu, definiują spojrzenie, wpływają na wygląd twarzy. Jednak aby buzia wyglądała ładnie i naturalnie, o brwi należy zadbać. Najważniejsze jest więc odpowiednie wyregulowanie brwi, czyli ukształtowanie łuku brwiowego w taki sposób, żeby można go było i łatwo umalować, i dopasować do twarzy.

Regulacja brwi pęsetą w pięciu krokach

  • Krok 1: Do regulacji brwi przygotuj następujące akcesoria i kosmetyki: pęsetę, kredkę lub pędzelek do wyznaczania granicy łuku brwiowego, kosmetyki łagodzące podrażnienia w postaci zaczerwienienia skóry powiek powstałe po zabiegu. Mając taki zestaw, możesz rozpocząć regulowanie brwi.
  • Krok 2: Do skrzydełka nosa przyłóż kredkę lub pędzelek zanurzony w cieniu do brwi, który będzie jednocześnie przebiegał przy wewnętrznym kąciku oka. Rysując kreskę lub kropkę przy nasadzie nosa, wyznaczasz początek łuku brwiowego.
  • Krok 3: Następnie samą końcówkę kredki lub pędzelka przesuń tak, aby stykała się z zewnętrznym kącikiem oka. W tym miejscu narysuj kreskę lub postaw kropkę. Będzie to koniec łuku brwiowego.
  • Krok 4: Trzonek kredki lub pędzelka pozostaw przy nosie, ale jego drugi koniec ułóż tak, aby był na równi z zewnętrzną częścią tęczówki. W tym miejscu łuk brwiowy będzie się załamywał.
  • Krok 5: Pora na połączenie wszystkich narysowanych przez ciebie punktów, nadanie łuku brwiowemu odpowiedniej grubości i usunięciu niechcianych włosków.

Regulacja brwi – przydatne wskazówki

  1. Kostki lodu złagodzą ból i podrażnienia powstałe podczas usuwania włosków.
  2. Brwi przed wyregulowaniem powinny być dokładnie rozczesane.
  3. Przygotuj dobre oświetlenie, dzięki któremu dostrzeżesz wszystkie zbędne włoski.
  4. Usuń włoski pomiędzy brwiami i nad nimi.
  5. Przed regulacją zdezynfekuj pęsetę.
  6. Skórę powiek naciągnij po to, żeby przy regulacji nie odczuwać tak dużego bólu.
  7. Włoski wyrywaj zgodnie z kierunkiem ich wzrostu.
  8. Jeżeli w miejscu usuniętego włoska pojawi się krew, to zdezynfekuj skórę.
  9. Brwi powinny być swoim lustrzanym odbiciem, dlatego co jakiś czas sprawdzaj ich wygląd.

Błędy w regulowaniu brwi – tych nie popełniaj

Zbyt mocno wyregulowane brwi to najczęściej popełniany błąd. Skutek? Cienkie kreseczki, połówki łuku brwiowego lub mocno zakrzywione brwi. Nie jest to ładne, a korekta takiego wyglądu może być bardzo trudna. Zapuszczanie brwi i przyspieszenie ich wzrostu może być czasochłonne. Co więcej umalowanie zbyt mocno wyregulowanego łuku brwiowego nie będzie takie proste. Nawet najlepszy makijaż może nie ukryć mankamentów urody.

Drugim często popełnianym błędem jest zrezygnowanie z regulacji brwi. Matka Natura nie dała nam idealnego łuku brwiowego, w którym włoski rosną w określonym miejscu nad okiem. Owszem modny był trend naturalnych brwi, ale nawet wtedy włoski musiałaby być jakoś ułożone i wystylizowane.

Kobiety bardzo często skracają łuk brwiowy. W efekcie linia brwi kończy się w połowie oka, a nie w sąsiedztwie zewnętrznego kącika. Całość wygląda bardzo nienaturalnie, niemodnie i nieelegancko. Podobny skutek daje usunięcie brwi w dolnej części łuku. Oczy wyglądają na wiecznie zdziwione, a twarz – groźnie.

Równie często popełnianym błędem jest zbyt mocne malowanie brwi kosmetykami w ciemnych odcieniach. Łuk brwiowy jest przerysowany, przypomina teatralną maskę, a na jasnej cerze wygląda komicznie. Odcień brwi mus pasować do koloru włosów, rzęs i tęczówki oraz do kolorytu skóry.

Regulacja brwi – jak ukryć wpadki?

Jeżeli usunęłaś zbyt dużo włosków, to ten mankament zamaskuj za pomocą kredki. Powinna być dobrana do koloru włosów, cery i pozostałych brwi. Kredką rysuj krótkie kreski, które będą imitować włoski w łuku brwiowym. Możesz użyć także odżywek wspomagających wzrost brwi oraz zapewniających im wzmocnienie, odżywienie i regenerację. Natomiast jeśli usunęłaś wszystkie brwi, to musisz poczekać, aż odrosną i iść do kosmetyczki, która zajmie się tobą profesjonalnie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *